Granica stanu Kolorado

Z Monticello do Mesa Verde

Monticello w Utah, niewielkie miasteczko, które było moim przystankiem w drodze z Moab do Mesa Verde, parku narodowego znajdującego się już w stanie Kolorado. Przede mną dokładnie 126 kilometrów do pokonania dziś przez całkiem odludne, ale dość ciekawe tereny południowo wschodniego krańca stanu Utah i południowo zachodniego krańca stanu Kolorado. Po jednej z najmroźniejszych nocy na polu namiotowym położonym według mojej nawigacji GPS na wysokości 2056 m n.p.m. i trochę cieplejszym poranku, bo ponad 6 stopni wyruszyłem w kierunku czwartego stanu w trasie, czyli Kolorado.

Okolice lekko pagórkowate, słabo zaludnione, ale pełne dość specyficznych rzeczy, które można spotkać w trasie przez USA. Stan Kolorado wita przyjezdnych wielkim drewnianym znakiem z napisem „Witamy w kolorowym Kolorado” slogan nawiązujący do różnorodności i piękna krajobrazów jednego z najciekawszych amerykańskich stanów. Ukształtowanie terenu w Kolorado to w uproszczeniu łańcuch gór Skalistych i prerie rozciągające się na wschodzie stanu.

Choć Kolorado to raj dla entuzjastów sportu i rekreacji na świeżym powietrzu, to jest on jednocześnie jednym z najciekawszych stanów pod względem kulturowym i historycznym. Od tysięcy lat te tereny były zamieszkałe przez różne grupy Indian amerykańskich. Najsławniejszym stanowiskiem archeologicznym będącym pozostałością po jednej z najbardziej rozwiniętych kultur w Ameryce Północnej są indiańskie osiedla skalne objęte ochroną w ramach parku narodowego Mesa Verde.

Po drodze z Monticello do Mesa Verde nie brakowało dość charakterystycznych atrakcji. Był dom i zagroda z licznymi przesadnie patriotycznymi napisami wychwalającymi Amerykę, jako najwspanialsze miejsce na ziemi. Okazywanie patriotyzmu w Stanach Zjednoczonych przez wywieszanie flagi i patriotyczne napisy na domach są normą we wszystkich stanach. Rozsiane na pustkowiu małe drewniane domki lub przyczepy kempingowe, przypominały o tym, że życie w krainie nieograniczonych możliwości to dla jednych willa z widokiem na ocean a dla innych stara przyczepa na pustkowiu. Był też sklep ze starociami z wymownym napisem nad wejściem „Ruiny Ameryki”. Ciekawy widok tworzyło też pole pełne starych zardzewiałych karoserii samochodowych i ośnieżone pasmo gór skalistych w dali.

2056 m nad poziomem morza, temperatura 6,4

2056 m nad poziomem morza, temperatura 6,4

Granica stanu Kolorado

Granica stanu Kolorado

Witamy w kolorowym Kolorado

Witamy w kolorowym Kolorado

Znak powitalny Utah w dali

Znak powitalny Utah w dali

Patriotyczne i religijne napisy przy domu w Kolorado

Patriotyczne i religijne napisy przy domu w Kolorado

Lamy w przydrożnej zagrodzie

Lamy w przydrożnej zagrodzie

Sklep ze starociami

Sklep ze starociami

Wiatrak na polu

Wiatrak na polu

Cmentarzysko samochodów

Cmentarzysko samochodów

<< Poprzedni WpisNastępny Wpis >>